La Roche Posay, Effaclar Duo | RECENZJA

kremPo ten krem sięgają kobiety, które borykają się z cerą z niedoskonałościami. Dlaczego La Roche Posay to marka, której ufa tyle dziewczyn? Nie jest to tylko krem przeznaczony dla nastolatek, które mają pojedyncze pryszcze albo wysyp trądziku młodzieńczego. W wieku 20-25 lat kobiety także mają problemy. Niestety, ale na cerę z dużymi i poważnymi problemami krem ten może nie okazać się aż tak skuteczny. Jeśli masz poważne problemy, to najlepiej będzie jeśli wybierzesz się do lekarza dermatologa i to właśnie go poprosisz o poradę. Na pewno wypisze ci receptę na silniejsze środki. Dobrze, ale zajmijmy się konkretnie tymże produktem.

Co takiego czyni go tak wyjątkowym? Jeśli masz rozszerzone pory, małe grudki, pojedyncze wypryski i cerę szarą i matową, to już po tygodniu możesz zauważyć pozytywne rezultaty działania tego kremu. Głębokie grudki znikną, a cera stanie się zauważalnie jaśniejsza. Niestety, ale wypryski nie znikają w mgnieniu oka. Można zauważyć jedynie ich zmniejszenie. Podobno krem ma także rozjaśnić przebarwienia, które powstały po wcześniejszych pryszczach, ale niestety nawet po miesiącu korzystania z tego kremu nie zauważamy takiego efektu. Podsumowując – krem jest dobry jeśli masz małe problemy z cerą.

Cena: ok 50 zł.

Podkład Maybelline Affinimat | recencja | MAKIJAŻ

podkład maybelline affinimatDzisiaj zajmę się podkładem Maybelline Affinimat, który przeznaczony jest do cery tłustej. Jak już sam producent zapewnia, produkt ten ma dać nam całkowity mat przez kilka godzin i oczywiście nie nadaje się do skóry wrażliwej i suchej. Zatem to w gwoli ścisłości. Jak się sprawdza ten produkt? Rzeczywiście efekt zmatowienia jest widoczny zaraz po nałożeniu, ale nie jest on powalający. Mimo wszystko twarz należy potraktować pudrem, który wykończy robotę. Niestety puder ten także ma kilka porządnych wad, których nie powinno zauważać się podczas stosowania dobrej jakości pudrów. Jednak nie wymagajmy perfekcji od podkładu, który w cenie regularnej kosztuje ok. 28 zł, a na przecenie można znaleźć go nawet za 18 zł. Jego wady są związane głównie z tym, że niemiłosiernie podkreśla suche skórki. Jeśli masz z nimi problem, to zdecydowanie nie jest to podkład dla Ciebie. Jego zdolności kryjące także nie są zbytnio zadowalające. Jeśli masz cerę problematyczną, to nie polecałabym Ci go. Wszak na okres letni stanowi idealny element każdej kosmetyczki.

*** PORADA ***

Jeśli już kupiłaś ten podkład i zdecydowanie źle wygląda na Twojej twarzy, to możesz go mieszać z niewielką ilością kremu do twarzy lub podkładu, który jest nieco bardziej nawilżający. W tym celu dobrze się także sprawdzi krem BB.

Maskara Lovely – Curling Pump Up | recenzja | MAKIJAŻ

lovely maskaraSzukacie taniej i dobrej maskary, dzięki której wasze rzęsy będą wyglądały nieziemsko? Chyba właśnie taką maskarą jest produkt z firmy Lovely – Curling Pump Up Mascara, której koszt to ok. 10 zł. Oczywiście nie jest to najlepsza na rynku maskara, ale jej jakość jest zgodna z ceną, a nawet śmiem stwierdzić, że delikatnie ją przewyższa. Ale do rzeczy. Jej szczoteczka jest silikonowa i w dość nietypowy sposób wyprofilowana, jednak właśnie dzięki temu, możemy posługiwać się nią bez obaw, że pobrudzimy sobie cały makijaż oka. Czy rzeczywiście podkręca rzęsy i je unosi? Zdecydowanie robi to najlepiej, jeśli porównać produkty z tej samej półki cenowej. Rzęsy są widocznie podkręcone, uniesione, ale niestety tym kosztem nie są w ogóle pogrubione. Rzeczywiście nadaje im intensywnej czerni, ale to wszystko co z nimi robi w tej kwestii.

Opakowanie jest solidne i ma bardzo przyjemny żółty kolor. Zawartość ma delikatnie chemiczny zapach, ale wyczuwalny jedynie prosto z opakowania. Zajmijmy się zatem kolejną niesamowicie ważną kwestią – jak ta maskara zachowuje się na oku w ciągu dnia? Testowałam ją przez kilka tygodni i muszę stwierdzić, że nawet po 12 godzinach utrzymuje się na oku, nie osypuje, w kontakcie z wodą nie spływa, nie odbija się ani na górnej ani na dolnej powiece, więc pod tym względem jest to zdecydowanie mój ulubieniec.

lovely maskara szczoteczka

Moim zdaniem jest to produkt zarówno dla początkujących z makijażem dziewczyn jak i zaawansowanych konsumentek, które chcą spróbować czegoś ciekawego i taniego. Ponadto maskara ta zdobyła już swoją sławę i pojawiła się w wielu kosmetyczkach, które mamy okazję śledzić w Internecie.

Pielęgnacja włosów – recenzje kosmetyków | WŁOSY

pielęgnacja włosówWłosy są bardzo ważnym elementem naszego wizerunku, dlatego należy je obdarzyć wielką troskę i włożyć wiele wysiłku w ich pielęgnację. Dziś pojawi się recenzja kilku kosmetyków do codziennej pielęgnacji włosów. Pamiętaj, że każdego dnia należy dbać o swoje włosy i starać się, aby nie narażać ich na negatywne działanie środowiska, promieni słonecznych i ciężkich kosmetyków o złym składzie. Pielęgnacja włosów powinna być dostosowana do Twojego rodzaju włosów i należy w drogeriach wybierać kosmetyki dedykowane właśnie do Twojego typu włosów i ich stanu.

 

garnier do włosów Pierwszym kosmetykiem, który omówię będzie szampon i odżywka do włosów z firmy Garnier – Goodbye damage. Słyszałam wiele dobrego o tej serii, więc postanowiłam ją wypróbować, gdy moje włosy potrzebowały porządnego kopniaka odżywienia i odbudowy oraz nawilżenia. Muszę przyznać, że zestaw ten spisał się naprawdę dobrze, bardzo dobrze, a śmiem nawet stwierdzić, że był i jest niezwykły, ponieważ już po pierwszym zastosowaniu stwierdziłam, że moje włosy są delikatne i miękkie, czego wcześniej im trochę brakowało. To niezwykłe, że drogeryjny produkt z tak przeciętnej półki cenowej jest w stanie tak pozytywnie wpłynąć na strukturę włosa. Serdecznie polecam, ponieważ zestaw ten na pewno nie zniszczy Twoich włosów, a jest w stanie im pomóc. Warto też wiedzieć, że na rynku istnieje jeszcze kilka produktów z tej serii, np. serum na rozdwajające się końcówki.

 

maska do włosów z keratynąNie można także zapominać o okresowym stosowaniu masek do włosów. I aktualnie posiadam maskę firmy Kallos. Jest to maska z keratyną, której cena nie przekroczyła 10 zł, a opakowanie jest naprawdę pokaźne. Maska nie działa zachwycająco i jej efekty są widoczne jedynie na dzień po jej zastosowaniu. Jest na tyle słaba i lekka, że można ją stosować codziennie zamiast odżywki do włosów, bez obawy, że zniszczymy czy obciążymy sobie włosy. Muszę jednak przyznać, że stosowana właśnie w formie odżywki sprawdza się bardzo dobrze, ponieważ włosy są rzeczywiście miękkie i delikatne, więc widać efekty. Jednak nie są one jakieś powalające. Choć wielu dziewczynom bardzo podoba się jej działanie, więc może warto się skusić, tym bardziej, że jej kupno nie spowoduje nagłego zubożenia Twojego portfela, a będziesz mogła przekonać się, czy Twoje włosy poprawnie reagują na keratynę. Zapach tej maski jest bardzo miły, choć niektórzy mogą powiedzieć, że jest zbyt nachalny i nieprzyjemny. Ale o gustach się nie dyskutuje.

 

bielenda olejowanie włosówCo jakiś czas warto także wykonać zabieg olejowania swoich włosów. Polega on na nałożeniu większej ilości olejku na swoje włosy i wytrzymania jakiś czas w takim stanie. Oczywiście podczas olejowania nie można wyjść na zewnątrz, ponieważ włosy wyglądają jakby nie widziały wody i szamponu co najmniej miesiąc, więc należy siedzieć grzecznie w domu. Jeśli nie możesz poświęcić całego dnia na taki zabieg, to możesz wykonywać go częściej, ale krócej np. godzinę przed kąpielą i myciem włosów. Produkt firmy Bielenda – olejek arganowy zdecydowanie się do tego nadaje, ponieważ za takie opakowanie zapłacimy niespełna 20 zł, więc nie będzie nam żal nakładać go na włosy w dużych ilościach, a i efekt jest bardzo przyjemny, ponieważ włosy tak się nie puszą, są delikatne i nawet można stwierdzić, że dzięki temu zabiegowi z tym produktem włosy stają się „lejące” między palcami.

 

odżywka do włosów gliss kurJeśli Twoim włosów brakuje blasku i są matowe, a chcesz aby mieniły się pięknie w słońcu, to chyba mogę Ci polecić jeden sprawdzony produkt. Na pewno słyszałaś wiele o odżywkach w sprayu Gliss Kur. Czy rzeczywiście działają? Mają w swoim składzie keratyną i podobno mają także działać odbudowująco na strukturę włosa, jednak tych właściwości u nich nie zauważyłam. Mają dość nietypowy zapach, ciężko stwierdzić, czy mi się podoba czy nie, ale na pewno dają przyjemny efekt i nadają blasku matowym włosom. Włosy po zastosowaniu tej odżywki są przyjemne w dotyku, łatwiej się rozczesują. Cena tego produktu to ok. 14 zł, ale spokojnie można go wyhaczyć na promocji za 10 zł, jest dostępny w prawie każdym sklepie, w którym znajdują się kosmetyki.

Kremy do rąk – Ziaja, Synergen, bebeauty, Neutrogena | recencja porównawcza

Czego wymagasz od dobrego kremu do rąk? Przede wszystkim odpowiedniego nawilżenia dłoni, ale dla mnie równie ważny jest zapach, ponieważ nie wyobrażam dobie używania kremu do rąk, którego zapach mnie odrzuca. Początkowo myślałam, że znalezienie tych dwóch cech – zapachu i skuteczności – w jednym produkcie jest niemożliwe. Jednak jak się przekonacie po przeczytaniu tego artykułu – udało się!

ziaja kokosowaPierwszym produktem, który pokrótce opiszę, będzie mój zdecydowany ulubieniec zapachowy, czyli znany na pewno wszystkim krem do rąk o zapachu kokosowym od Ziaja. Ogólnie to nie toleruję kokosów w żadnej formie, ale ten krem ujął moje serce swoim zapachem i chyba nigdy go nie opuści. Co prawda nawilżenie dłoni jest chwilowe, a i zapach nie utrzymuje się zbyt długo, ale gdy dokonujesz aktu kremowania rąk, to każdy wokół Ciebie czuje ten zapach. Za taką cenę, ponieważ produkt kosztuje mniej więcej 6 zł, jest godny polecenia. Warto także zaznaczyć, że szybko się wchłania i nie zostawia nieprzyjemnego uczucia tłustych rąk, więc jest idealnym produktem do używania w pracy czy w szkole lub podczas wykonywania jakichkolwiek czynności.

 

synergen do rąkKolejnym produktem z tej samej półki cenowej i o podobnych właściwościach – pachnie, nawilża na krótko – jest krem do rąk od Synergen. Pachnie naprawdę nieziemsko. Każda wersja zapachowa jest niesamowita i gdy ją powąchasz, to zwyczajnie zakochasz się w niej. Jednak koniec o zapachu, bo jest ważny, ale oczywiście nie najważniejszy. Strukturę tego kremu i tempo wchłania może zdecydowanie porównać do wcześniej opisanej Ziaji. Cenowo także jest podobnie, ponieważ na półkach Rossmana można go znaleźć za ok. 6 zł. Za taką cenę jest warty polecenia, jednak nie jest to krem do skóry nadzwyczaj przesuszonej i zniszczonej, nadaje się bardziej jako lekki krem do stosowania w ciągu dnia i najlepiej latem.

 

krem do rąk z biedronkiJaki krem jeszcze jest warty polecenia? Idźmy tą samą półką cenową. Jest to krem, o którym mówiło już naprawdę wiele osób i nie mogłam się na niego nie skusić. Szczególnie w okresie zimy, gdy moje dłonie potrzebowały wzmocnionej pielęgnacji i silnego nawilżenie. Zatem ten krem wydawał się być idealny. Czy rzeczywiście tak było? Oczywiście mowa o czerwonym kremie do rąk z Biedronki – bebeauty – SOS dla suchej skóry. Muszę przyznać, że rzeczywiście daje potężnego kopniaka nawilżającego dla naszych dłoni, ale nie wyobrażam sobie stosowania tego kremu w ciągu dnia ze względu na tempo wchłaniania i zapach, który mi się zdecydowanie nie podoba. Dlatego stosuję go na noc, tuż przed położeniem się do łóżka i sprawdza się naprawdę bardzo dobrze.

 

neutrogena do rąkOstatnim produktem, o którym dziś wspomnę jest krem do rąk z firmy Neutrogena. Cenowo jest nieco droższy od tych wyżej wymienionych, ponieważ jego cena oscyluje w okolicy 10 zł, ale zdecydowanie jest warty tej ceny, ponieważ jest to ten krem, który łączy w sobie dwie cechy mojego idealnego kremu do rąk – zapach i skuteczność. Zapach maliny nordyckiej jest przepiękny, a krem idealnie nawilża dłonie, wystarczy niewielka ilość kremu w ciągu dnia, aby dłonie wyglądały na zdrowe i zadbane, a także aby czuć, że takie rzeczywiście są. Jeśli chodzi o kremy do rąk, jest to mój ulubiony produkt.

 

Cetaphil MD Dermoprotektor – balsam do twarzy i ciała | recenzja

Każda z nas zdaje sobie sprawę z tego, że nawilżenie ciała jest podstawą pielęgnacji. Szczególnie zimą, gdy pogoda jest okropna. Jednak rzadko można za pierwszym razem trafić na produkt, który będzie 100%-owo nawilżał naszą twarz, a przy tym nie będzie za tłusty i nie będzie powodował nieprzyjemności na naszej twarzy. Ale właśnie takim produktem jest Cetaphil MD Dermoprotektorbalsam do twarzy i ciała, który jest wręcz produktem idealnym. Dlaczego? Zapraszam na recenzję!

cetaphil md dermoprotektorOgólnie rzecz ujmując jest to swoiste ukojenie dla twarzy. Już po pierwszym użyciu skóra zachowuje się grzecznie, jest delikatna, widocznie wygładzona i po prostu nawilżona. Jeśli masz problem z odstającymi skórkami, które wyglądają tragicznie po nałożeniu podkładu, to musisz zacząć porządnie nawilżać swoją twarz. Jest to także idealny produkt dla osób, które mają delikatną i wrażliwą twarz, skłonną do wyprysków i niedoskonałości, ponieważ nie zawiera parabenów, żadnych środków drażniących, a także jest bezzapachowy. Producent twierdzi, że możemy go używać bez ograniczeń i w zależności od zapotrzebowania. Ale przejdźmy do szczegółów.

 

Cena i dostępność: można go kupić w każdej aptece, więc dostępność jest jak najbardziej na plus. Cena to ok. 37 zł za 250 ml, więc nie jest to zbyt duża cena za taką ilość tak dobrego produktu, tym bardziej, że jest wyjątkowo wydajny ze względu na małe ilości, które należy nakładać na twarz.

Konsystencja i wchłanianie: nie jest ani za rzadka, ani za gęsta, może wydać się odrobinę tłusta. Idealnie się rozprowadza i uzyskujemy natychmiastową ulgę. Jednak pojawia się tu bardzo smutna wiadomość, nie jest to raczej produkt nadający się pod makijaż, ponieważ nie wchłania się szybko i pozostawia delikatny film.

Skuteczność: jak już wcześniej wspomniałam, balsam ten przyniósł natychmiastową ulgę mojej twarzy, suche okolice już dawno zniknęły i się nie pojawiają po myciu twarzy i jej osuszeniu. Stwierdzam jednogłośnie, że jest to bardzo dobrej jakości balsam do cery problematycznej.

Ogólna ocena: 8,5/10

Póki co jestem bardzo zadowolona i na pewno dotrę do denka. A jeśli pojawią się jakieś negatywy po drodze, to na pewno dam Wam znać! :)

 

Iwostin Purritin – żel do mycia twarzy | recenzja

iwostin purritinZastanawiasz się jak najlepiej pielęgnować swoją twarz? Mamy dla Ciebie kilka porad i recenzji! Na naszym blogu regularnie będą pojawiać się recenzje kosmetyków do pielęgnacji nie tylko twarzy, ale także całego ciała, włosów, paznokci czy zębów. I oczywiście różnych typów cery i różnego typu włosów. Dzięki nam będziesz na bieżąco z opiniami na temat różnych kosmetyków. Zaznaczamy, że samodzielnie testujemy dane produkty i są to opinie zweryfikowane i niezakłamane. Zatem stanowimy rzetelne źródło informacji na temat wielu produktów do pielęgnacji.

Dziś zajmiemy się pielęgnacją twarzy, a mianowicie żelem do mycia twarzy z firmy Iwostin.

Iwostin jest to marka możliwa do nabycia jedynie w aptekach, czyli tzw. marka aptekowa i oczywiście cechą wyróżniającą ją wśród drogeryjnych marek do pielęgnacji twarzy jest cena. Jednak warto pamiętać, że takie produkty jak żele do mycia twarzy nie powinny być tanie, gdyż za ceną idzie w tym przypadku ich jakość. Jeśli Twoja twarz ma cerę idealną i wystarczą Ci żele nabyte w drogeriach, to gratulujemy. Jednak dzisiaj powiemy o żelu do mycia twarzy tłustej, skłonnej do niedoskonałości i trądzikowej. Jeśli mowa o takiej cerze i firmie Iwostin, to oczywiście mamy na myśli żel do mycia twarzy Iwostin Purritin.

Cena za 300 ml: ok. 37 zł.

Konsystencja: żelowa, nie pieni się za mocno, więc jest łatwy do usunięcia za pomocą niewielkiej ilości wody, łatwo się rozprowadza.

Skuteczność: Dokładnie zmywa makijaż i oczyszcza twarz. Zdecydowanie można zauważyć pozytywny wpływ na skórę skłonną do niedoskonałości. Nie wysusza skóry.

Wydajność: opakowanie o pojemności 300 ml jest bardzo wydajne, a pompka jeszcze zwiększa jego wydajność, ponieważ aby dokładnie oczyścić całą twarz wystarczy jedna pompka tego specyfiku.

Skład: nawet producent podkreśla na frontowej części opakowania, że żel nie zawiera mydła, co jest bardzo pozytywną cechą tego żelu, gdyż jest przeznaczony do cery trudnej. Ponadto także sam producent zaznacza, że jest to żel wolny od parabenów, a jak wiemy w przypadku cery trudnej i tłustej, a także skłonnej do niedoskonałości, są to składniki zatykające pory, czym przyczyniają się do pojawiania się wielu niedoskonałości, krost, pryszczy i zaskórników.

Ogólna ocena: 8/10 ********

To bardzo pozytywna ocena. Także podczas wizyt i wielu dermatologów jest to płyn zalecany do używania przy cerze problematycznej. Ale jak już zaznaczyliśmy wcześniej, jeśli nie masz problemów z cerą, to nie ma sensu na to, aby wydawać takie pieniądze na żel do mycia twarzy.

Plusy tego płynu do mycia twarzy pojawiły się wyżej, teraz zajmiemy się minusami.

Oczywiście w zależności od tego, jaki masz typ cery i jak reagujesz na tego typu specyfiki i konkretne elementy składu, to Twoja skóra może zachować się różnie.

Jak wcześniej wspomnieliśmy, preparat ten nie wysusza skóry dzięki posiadaniu w składzie wyciągu z aloesu, jednak po umyciu twarzy za pomocą Iwostin Purritin możemy poczuć tzw. „ściągnięcie” twarzy. Po jakimś czasie, upływie może 30 minut te odczucie ustępuje.

Ocena ogólna jak najbardziej pozytywna.

Nashi Argan Oil – olej arganowy do włosów | recenzja

W przypadku zniszczonych włosów czy silnie rozdwajających się końcówek, chwytamy się każdej deski ratunku. Na pewno każda z Was słyszała o dobroczynnych właściwościach oleju arganowego. Dzisiaj przedstawiam recenzję produktu firmy Nashi – Argan Oil, czyli olej arganowy do włosów. Już na wstępie zaznaczę, że jego największym minusem jest dostępność, ponieważ niestety, ale nie można go zdobyć w żadnej drogerii, a jedynie w Internecie i przy zamówieniu u fryzjera. Jednak zdecydowanie warto, ponieważ może zdziałać cuda z Waszymi włosami!

olej arganowy

A to właśnie gwiazda dzisiejszego wpisu! Na pierwszy rzut oka wygląda bardzo ciekawe i można rzec „egzotycznie”. Buteleczka ma dość niezwykłą etykietę, zatem wizualnie bardzo na plus. Jednak nie buteleczka nas interesuje, a skuteczność substancji, która jest w środku. Na początku pragnę także podkreślić, że nie warto kusić się na te tańsze oleje arganowe, które można kupić w drogeriach, ponieważ jeśli zwrócicie uwagę na skład tychże produktów, to można zauważyć, że olej arganowy jest bardzo w tyle. Zaś w przypadku oleju z Nashi olej arganowy znajduje się na pierwszym miejscu, zaś na drugim jest olej lniany, który także odżywia nasze włosy i nadaje im elastyczności. Produkt, który w składzie ma tylko dwie substancje musi także kosztować i rzeczywiście tani nie jest, ponieważ za 30 ml płacimy w granicach 50 zł.

I właśnie w tym momencie pojawia się pytani - CZY WARTO?

Po miesiącu stosowania tego produktu, odpowiadam, że zdecydowanie warto!

Konsystencja: jak można łatwo się domyślić, jest to olej, zatem jego konsystencja jest oleista, coś jakbyśmy nałożyli na rękę kropelkę oleju do smażenia, a może bardziej oliwy. Jednak nie utrudnia to jego aplikacji, ponieważ nakładamy jedynie niewielką jego ilość na dłonie i wsmarujemy w końcówki lub na całej długości włosów.

Cena: jak już wcześniej wspomniałam, jego cena nie jest niska, jednak warto także podkreślić, iż jest to produkt bardzo wydajny, ponieważ jedna buteleczka o pojemności 30 ml starcza na ok. rok.

Zapach: jest to cecha, którą także chciałabym podkreślić, ponieważ zapach tego produktu jest nieziemski. Wiele kobiet twierdzi, że pachnie on „luksusem” i rzeczywiście tak jest. Być może dlatego, że jest to produkt profesjonalny, zatem stosowany w salonach fryzjerskich i dzięki takiemu zapachowi, klientki mają poczucie, że są traktowane po królewsku, a na jej głowy są nakładane bardzo drogie produkty. Zatem tak, zapach jest cudowny i bardzo długo pozostaje na naszych włosach.

Skuteczność: bezpośrednio po użyciu tego produktu włosy bardzo ładnie pachną, są błyszczące (jednak bez efektu przetłuszczenia włosów), a także są bardzo delikatne w dotyku. Po dłuższym stosowaniu, czyli minimum 2-3 tygodnie można zauważyć zdecydowanie poprawiony stan włosów, mniej rozdwojone końcówki, włosy tak się nie puszą, wyglądają na zdrowsze, a także lepiej się układają. Myślę, że właśnie dla tych cech warto skusić się na ten produkt.

Ogólna ocena jest jak najbardziej pozytywna i myślę, że na pewno będę regularnie używać tego produktu chociaż do denka.