Cera problematyczna | Pielęgnacja | Twarz

Aktualna pielęgnacja twarzy | TWARZ | PIELĘGNACJA

Czerwiec 16, 2017

Cześć! 🙂 Dzisiaj mały przegląd mojej aktualnej pielęgnacji twarzy! Mam cerę problematyczną, tłustą, trądzikową w okolicy brody. Jest bardzo wrażliwa na jakiekolwiek zapychające produkty. Zazwyczaj, gdy coś mnie podrażni lub zapcha – od razu ląduje w śmietniku. Aktualnie jestem także w trakcie laseroterapii trądziku (na pewno pojawi się na ten temat wpis!), więc nie używam toniku i maseczek (ale wspomnę o nich we wpisie). Zapraszam ♥

Pierwszy krok to oczywiście oczyszczenie – i uważam, że jest to najważniejszy etap pielęgnacji jakiejkolwiek cery! Kilka najbardziej istotnych uwag na ten temat:

  • NIE MOŻNA MYĆ TWARZY MYDŁEM!!! Nie można i koniec! Ani żadnym innym produktem, który NIE JEST PRZEZNACZONY DO MYCIA TWARZY! Dlaczego? Ponieważ mydło ma zasadowe pH (ok. 7-8), a nasza skóra jest pokryta warstwą lipidową o pH 5,5. To są idealne dla niej warunki, każdy kontakt z wodą czy mydłem zmienia pH naszej skóry. Zmiana pH powoduje powstawanie wielu nieprzyjaciół, a także urządza idealne warunki do namnażania się bakterii…!!!
  • NIE MOŻNA IŚĆ SPAĆ W MAKIJAŻU!!! -> mam nadzieję, że to jest oczywiste i żadna z Was tego nie robi!

W sumie te dwa zarzuty najbardziej gryzą w oczy. Zatem czym i jak oczyszczać twarz? Używam aktualnie dwóch żeli do mycia twarzy:

  • Oczyszczający żel do mycia Mixa – cena: ok. 20 zł (w Tesco jest za 18) – jest cudowny! Totalna perełka i ulubieniec, jest to moje pierwsze opakowanie i na pewno nie ostatnie! Świetnie oczyszcza, nie podrażnia, nie wysusza, jest bardzo wydajny i zmywa 100% makijażu!!!
  • Żel do twarzy z luffą z Minus 417 – dostępny jest w Sephorze za 109 zł (aktualnie 79zł) – ma delikatne drobinki peelingujące, jest bardzo gęsty, wydajny. Skóra po nim jest delikatna i gładka, miła w dotyku – to podoba mi się w nim najbardziej. Jednak nie oczyszcza tak świetnie jak ten z Mixa, więc używam go zazwyczaj rano (gdy nie muszę oczyszczać twarzy z makijażu).

 

Drugi krok – TONIZOWANIE -> przyznaję się bez bicia, że jeszcze jakiś czas temu nie używałam toniku regularnie… Jako totalny freak pielęgnacji twarzy nie używałam toniku! Wstyd mi i to bardzo! Jest to niezwykle istotny element pielęgnacji! Jak nie najważniejszy! To właśnie dzięki temu produktowi wyrównuje się pH naszej skóry!!! A jest to nie tylko ważne ze względu na uniemożliwienie bakteriom niezłej zabawy, ale także dlatego, że kremy nawilżające, wszystkie preparaty do twarzy są wyprodukowane w taki sposób, by najlepiej i najskuteczniej wchłaniać się/działać we właściwym pH dla naszej skóry, czyli ok. 5,5… Więc jeśli po myciu twarzy nie użyjemy toniku, a od razu serum nawet za 1000 zł, to niestety, ale mało ono pomoże. Oczywiście skóra samodzielnie także wyrówna pH, ale niestety trochę jej to zajmie… Ja aktualnie używam toniku TOŁPA – DERMO FACE – tonik-serum 2w1 (cena to ok. 27 zł) – nie zawiera alergenów, sztucznych barwników, silikonów, parafiny i formaldehydu. Bardzo przyjemnie pachnie i szybko się wchłania.

TRZECI KROK – NAWILŻENIE – tutaj można napisać tylko tyle: skóra nienawilżona, to skóra do niczego. Makijaż wygląda okropnie na przesuszonej skórze, nie trzyma się. Pojawia się dyskomfort w ciągu dnia i ściągnięcie po każdym myciu… I pamiętamy – skórę tłustą TAKŻE TRZEBA NAWILŻAĆ!!! Jeśli nie będziecie tego robić – stopień przetłuszczenia będzie się tylko pogarszał. W tej kategorii można skusić się naprawdę na wiele produktów. Ja aktualnie używam dwóch: kremu BIODERMA Atoderm Creme Ultra-nourrissant – kupuję go w Aptece Melissa za 30 zł (200 ml) – to już moje drugie opakowanie i szczerze, to nie wiem, czy w ogóle go zmienię na coś innego 😀 Nawilża w 100%, nawet w okresie bardzo przesuszonej skóry, nie zapycha, nie podrażnia, jest delikatny, szybko się wchłania i świetnie leży pod makijażem. Drugi produkt to LAB-ONE SERUM vitamin complex – cena to 259 zł (niestety produkt nie należy to najtańszych, ale mogę powiedzieć, że jest bardzo wydajny!). Czy skuteczny? Nakładam go tylko na noc i nieregularnie, niby ładnie napina skórę, jest wygładzona,ale efektu WOW (za taką cenę!!!) jeszcze nie zauważyłam!

Kosmetyki wspomagające pielęgnację, to wszelkiej maści maseczki – oczyszczające, nawilżające, odżywiające, rozjaśniające, odświeżające – nazwy i gatunki mogłabym wymieniać i wymieniać! 😀 Zazwyczaj używam takich w saszetkach, moje ulubione to Ziaja oczyszczająca i węglowa Bielenda (działa cuda na czarne zaskórniki na nosie!!!). Aktualnie w mojej łazience zawitała także Maseczka oczyszczająco-detoksykująca z Eveline (cena to ok 17 zł), ale nie mam na jej temat jeszcze konkretnego zdania.

 

Buziak :*

Komentarze