Cera problematyczna | Kosmetyki naturalne | Pielęgnacja | Trądzik | Twarz

Pielęgnacja cery trądzikowej – zmiany, które polepszyły stan mojej skóry | TRĄDZIK

Październik 4, 2017

Hej hej :* Dzisiaj najbardziej wyczekiwany post! Aktualizacja mojej pielęgnacji cery trądzikowej! I właściwie nie sama pielęgnacja, ponieważ wspomnę o kilku innych U MNIE ISTOTNYCH kwestiach, które wpłynęły na polepszenie mojego stanu cery! Zapraszam na wpis! Będzie długi, ale na zachętę dołączam zdjęcie efektów na samym starcie 🙂 Zaznaczam, że nie używałam żadnych leczniczych produktów na receptę. Wszystkie wcześniej stosowane odstawiłam w 100%.

efekty pielęgnacja cery trądzikowejOpisywać zdjęcia chyba nie muszę – po lewej stronie widzimy przede wszystkim więcej zmian i podskórnych guli oraz pryszczy, które codziennie nachodziły mi ropą. Po prawej stronie zdjęcie zrobione po ok. 3 tygodniach – bez podskórnych, bolących guli. Zmiany zmniejszyły się i pozostały jedynie plamki, które O WIELE ŁATWIEJ jest przykryć makijażem. Nie macie pojęcia jaka radość zagościła w moim życiu, gdy broda mi się tak polepszyła! (pokazuję jedną stronę brody, tę z większymi i mocniejszymi zmianami). Ale teraz przejdę do tego – JAKIM CUDEM?! ♥

Dieta a trądzik?

Stwierdziłam tak – sprawdzę to! Odstawiłam gluten i nabiał – składniki, o których najczęściej się mówi w odniesieniu do trądziku. Nabiał odstawiłam całkowicie, a gluten w 90% (pozwalałam sobie co jakiś czas na jakieś glutenowe grzeszki :P). To był mój pierwszy krok i restrykcję trzymałam ok. 3 tygodnie. Jednak zbyt wielkiej poprawy nie zauważyłam. Może jedynie fakt, że nie wyskakiwał mi już ogrom ropnych nowości. Zatem postanowiłam dołączyć także inne kroki! Wspomnę jeszcze, że składnikami sprzyjającymi powstawaniu trądziku są także: ostre przyprawy, czekolada i ogólnie żywność przetworzona. Należy unikać po prostu „chemii” w żywności.

W ostatni weekend trochę za mocno się odpuściłam z nabiałem – a konkretnie ze zwykłym mlekiem – i zauważyłam ok. 6 nieprzyjaciół… małych, ropnych, ale jednak! Nie pojawiły się na szczęście podskórne gule, bo z nimi jest trudniej. Teraz już wiem na 100%, że mleko to mój wróg.

Herbatki ziołowe na trądzik

Po tych 3 tygodniach dołączyłam do swojej diety ziołowe herbatki, które sprzyjają poprawie stanu cery. Piję je codziennie.

ziołowe herbatki na trądzik efekty BRATEK POLNY – bratek w lecznictwie ma ogrom zastosowań, ponieważ: obniża ciśnienie krwi, działa leczniczo na drogi moczowe, wzmacnia naczynia krwionośne, ułatwia odchudzanie, oczyszcza oskrzela, a także dla mnie najważniejsze – łagodzi podrażnienia skóry i działa łagodząco na trądzik. Działa przeciwzapalnie i odkażająco, oczyszcza nasz organizm z toksyn. Może być tak, że stan skóry najpierw się pogorszy na jakiś czas, aby potem się polepszyć. U mnie nie było tego etapu przejściowego, może dlatego, że gorzej już być nie mogło 😛

♥ RUMIANEK – najistotniejsze – działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przyspiesza gojenie ran pobudzając skórę do regeneracji. Rumianek stosuję na dwojaki sposób – piję lub robię okłady z herbatki na twarz. A także używam rumiankowego żelu do mycia twarzy.

♥ DZIURAWIEC – przyznam, że kupiłam go dodatkowo, nie w celach „antytrądzikowych”, ponieważ działa uspokajająco, przeciwdepresyjnie i polepsza nastrój. A psychicznie wsparcie w trądziku też jest ważne 😀 Pijam kilka razy w tygodniu.

OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO

olejek z drzewa herbacianego na trądzik To totalna nowość w mojej pielęgnacji! Kupiłam go w aptece DOZ za 12 zł. Myślę, że dostaniecie go w każdej aptece! Używam go codziennie dodając do kremu na noc. Pięknie się wchłania. Sprawdziłam, że ten sposób aplikacji sprawdza się lepiej niż bezpośrednie nakładanie na zmiany zapalne/ropne. Skóra rano jest uspokojona, załagodzona, zmiany ropne mniejsze, a po kilku dniach kompletnie się uciszają.

Jak działa?

olejek z drzewa herbacianego trądzikPosiada właściwości antybakteryjne i odkażające. Potrafi przenikać w głąb skóry i zabijać bakterie beztlenowe (które powodują wypryski). Dodatkowo przy długotrwałym używaniu uspokaja działanie gruczołów łojowych – dzięki czemu skóra się tak nie przetłuszcza. I przede wszystkim – nie zapycha i nie wysusza skóry – mimo że działa antytrądzikowo. Dodatkowo – pobudza produkcję naskórka i jego regenerację.

Powiem tak – myślę, że to mój niezbędnik na kolejne lata w pielęgnacji skóry!

KOSMETYKI NATURALNE

kosmetyki do twarzy naturalne sylvecoPostanowiłam też wyeliminować chemię z kosmetyków pielęgnacyjnych. Krem, tonik, płyn miceralny. Wszystko naturalne. Postawiłam na kosmetyki z Sylveco – są sprawdzone przez wiele dziewczyn (spotkałam się z bardzo dobrymi opiniami!), są łatwo dostępne i w przystępnej cenie jak na kosmetyki o tak świetnym składzie! Wybrałam same perełki tej marki: rumiankowy żel do mycia twarzy (17 zł), lipowy płyn miceralny (22 zł) i lekki krem nagietkowy (29 zł) (używam na dzień). Dodatkowo dokupiłam enzymatyczny peeling (23 zł) (używam 1-2 razy w tygodniu) i hibiskusowy tonik (16 zł). Na noc (razem z olejkiem) używam kremu z Make Me Bio – Receptura 174 (z labiola.pl)kosztuje 74 zł i jest MEGA wydajny. Tonik z Sylveco radzi sobie z każdym makijażem, podobnie jak rumiankowy żel do twarzy – zapach ma delikatny, nie pieni się i łatwo spłukuje.

sylveco make me bio krem do twarzy opinia efektyNajważniejszym kosmetykiem, moim zdaniem, jest krem do twarzy – używany rano i wieczorem, najdłużej zostaje na naszej twarzy, nie zmywamy go, pozwalamy na to, aby się wchłonął. Dodatkowo – ten na dzień musi współpracować z makijażem! Tego ostatniego warunku nieco się obawiałam, ale ten nagietkowy z Sylveco spisuje się świetnie! Ma dość „tępą” formułę – „nie płynie” po twarzy podczas rozsmarowywania. Nie wiem, czy zrozumienie o co mi chodzi 😛 Może wydawać się przez to ciężki, ale zapewniam, że w ogóle nie czuć go na twarzy. Szybko się wchłania, nie pozostawia filmu, nie świeci się.

entymatyczny peeling do twarzy sylveco opinie

Jak już pisałam – peelingu używam maksymalnie 2 razy w tygodniu. Należy pamiętać, że przy jakichkolwiek zmianach naszej cery – ropnych, zapalnych, krostowych itp. NIE MOŻNA UŻYWAĆ PEELINGU MECHANICZNEGO (z ziarenkami). W ten sposób podrażnimy nasze „ranki” i rozsiejemy zarazki po całej twarzy. Tego nie chcemy, dlatego używamy peelingów enzymatycznych. Ich składniki aktywne rozpuszczają nasz martwy naskórek, a nie zdrapują go z naszej twarzy. 🙂 Nie chcę się jeszcze wypowiadać na temat tego kosmetyku, ponieważ uważam, że użyłam go zbyt mało razy, aby wydać rzetelną opinię. Taka na pewno się jeszcze pojawi! Póki co powiem tak – ma delikatny zapach, zbitą formułę, wystarczy niewielka ilość produktu, minimalnie piecze (ale to normalne i znak, że działa!). Skóra jest po nim rzeczywiście gładka, ale to inny rodzaj „gładkości” niż po peelingu mechanicznym. Odnoszę wrażenie, że jest taka hmm „gumowata” i lepka (choć nie jest! i zmywam wszystko dokładnie). To uczucie mija po kilku minutach.

DODATEK

tabletki visaxinum na trądzik efekty zdjęcia opinie Jako dodatek zaczęłam też przyjmować suplement diety VISAXINUM – przeznaczony do cery trądzikowej. Nie ma w swoim składzie nic niebezpiecznego, więc pomyślałam – a co mi szkodzi 😛 Uznaję to jako dodatek, ponieważ sam w sobie siłę ma niewielką, ale razem z powyższymi działaniami może być skuteczny! 🙂 Kupiłam go w Rossmannie (akurat był na promocji!). W regularnej cenie kosztuje 25 zł (30 tabletek). Biorę jedną dziennie (zgodnie z zaleceniami).

Warto też pamiętać o tym, aby pić dużo wody! 🙂 To chyba tyle. Ja jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z efektów! Pojawiła się w moim trądzikowym życiu mini iskierka nadziei! Gdy zacznie się chłodniejsza jesień planuję także wybrać się na zabiegi kwasami, aby trochę „wybielić” te pozostałe plamki. Może macie jakieś doświadczenie z kwasami? 🙂

Buźka :*

Komentarze