Makijaż | Porady | VS

Tanie pędzle vs drogie pędzle | MAKIJAŻ

Listopad 7, 2017

Hej hej :* W wielu głowach pojawia się pytanie „czy warto kupować drogie pędzle?” Za drogie mam na myśli takie, które kosztują więcej niż 30 zł, a nawet więcej niż 70 zł. Zaś za tanie biorę te, których cena nie przekracza 10 zł za sztukę (białe pędzle, które porównuję kosztowały ok 30 zł za zestaw 15 pędzli). Jak brzmi odpowiedź na pytanie „czy warto?”. Trochę warto i trochę nie warto. Prawda jest taka, że z tanimi pędzlami także można wykonać poprawny i ładny makijaż. No to jak to jest z tymi pędzlami? 🙂

Blendowanie – jest to czynność, dzięki której uzyskujemy ładne rozproszenie kolorów na naszej twarzy, nie tworzą się nam „twarde” krechy podczas konturowania twarzy i oka. Zdecydowanie łatwiej się blenduje tymi droższymi pędzlami. Używając do tego celu tanich pędzli często robiłam sobie plamy bronzerem na policzkach. W przypadku lepszych pędzli, takie problemy się nie pojawiają.

Mycie – i tutaj zaobserwowałam, że te „lepsze” pędzle schną szybciej. Po ok. godzinie od mycia są już niemalże suche. A te „gorsze” schną całą noc i pół dnia…

Wytrzymałość – tutaj chyba nie będzie zaskoczenia, że te tańsze rozwalają się dość szybko, drążek się poluźnia, zaczyna wypadać włosie…

 

Jakie pędzle kupować? Moim zdaniem warto zainwestować w pędzel do konturowania i blendowania załamania powieki i do podkładu (jeśli lubicie nakładać produkt pędzlem, osobiście polecam gąbeczki). Są to pędzle, w przypadku których najbardziej odczujemy różnicę. Moim ulubionym pędzlem jest uniwersalny pędzel z Uoga Uoga (kosztuje 75 zł) i sprawdza się idealnie w każdej sytuacji. Po roku nie widać na nim żadnych śladów użytkowania, dokładnie się wymywa, idealnie blenduje i ostatnio pokochałam konturowanie za jego pomocą! ♥

A jakie są Wasze ulubione pędzle?

Komentarze