Makijaż

Wakacyjna kosmetyczka | LATO 2017

Lipiec 16, 2017

Dzisiaj zapraszam na wpis z wakacyjnym przeglądem kosmetyczki! Co warto zabrać na wakacje moim zdaniem? Bez czego nie przeżyję wyjazdu i jak to wszystko pomieścić? 🙂 Przyznam, że do wpisu zainspirował mnie mój nowy zakup – nowa, piękna, różowa kosmetyczka z Rossmanna, którą upolowałam na promocji za 20 zł i jestem nią totalnie zachwycona!

 

Punkt najważniejszy? Nawilżenie! Makijaż bez odpowiedniego nawilżenia nie jest niczym przyjemnym… Od niedawna w mojej kosmetyczce znajdują się produkty Evree – te dwie mini wersje świetnie się sprawdzą podczas wyjazdu, ponieważ nie zajmują zbyt wiele miejsca! Serii różanej używam już dłużej i jestem zachwycona, więc mam nadzieję, ze Pure też przypadnie mi do gustu! Jest to mini tonik w sprayu (już nigdy nie wrócę do innej aplikacji!) i krem normalizujący o przepięknym cytrusowym zapachu – skóra jest po nim gładka, nie świeci się. O działaniu na dłuższą metę na pewno jeszcze napiszę!

 

Kolejnym niezwykle ważnym punktem jest makijaż – delikatny lub mocny – w zależności od okoliczności, ale bądźmy szczere – pomalowane oko podczas wieczornego wyjścia wiele zmienia! Ale zanim oko – twarz! Mój faworyt już od bardzo dawna – podkład z Bell. Jego jedyna wada to brak matowego wykończenia – ale krycie i cena jest mega! Kosztuje ok 16 zł i jest dostępny w Rossmannie i Hebe w szafach Bell. Puder z Eveline – sypki – wygląda na skórze bardzo naturalnie, nie daje tępego wykończenia, ale matuje do 5 godzin. W ciągu dnia wymaga poprawek, jeśli nie lubicie efektu świecenia.

 

Delikatne konturowanie – tylko z moją ulubioną paletką Oriflame. Na jakiekolwiek wyjazdy – dłuższe lub krótsze – nie zabieram żadnych innych kosmetyków do konturowania oprócz tej palety, którą zrobię wszystko, a nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Obok jest paleta do brwi marki Mua – przyznam – nie jest to mały produkt. Można znaleźć o wiele mniejsze! Ale – mamy tutaj zarówno cień do brwi jak i wosk, a także dwa korektory do wyrównania linii brwi – i dodatkowo pędzelek i pęsetę i lusterko! Czyż to nie jest full pakiet?! No jest 😀 Kamuflaż z Catrice jest ze mną zawsze i tutaj nie będę się nawet rozpisywała – jest to najlepszy korektor pod słońcem. Tym razem dodatkowo mam rozświetlacz z Gosh – jestem zachwycona jego efektem i nie mogłam go nie wziąć. 😀

 

Korektor z Lirene – początkowo stwierdziłam, że jest to mega bubel. Nadal nie jestem nim zachwycona – nie ma super krycia, wylewa się z opakowania i jest okropny w aplikacji mimo dołączonej gąbeczki na aplikatorze… Ale świetnie się sprawdza na delikatny letni makijaż pod oko! Moja ulubiona mascara z Eveline, kredka z Lovely i… szklany pilniczek oraz nożyk do regulacji brwi – szybki i bezbolesny sposób na regulację!

Oczywiście latem nie może zabraknąć produktów do ust! Postawiłam na dwie moje ulubione pomadki – Eveline i Pierre Rene w pięknym złotym opakowaniu!

 

 

 

 

 

 

 

 

Wcześniej wspomniany makijaż oka – zawdzięczam paletce Makeup Revolution – tak, nie jest mała. Zazwyczaj zabieram ze sobą paletę ze Sleek, która jest o połowę mniejsza, ale podczas pakowania ta z Revolution nie zajęła zbyt wiele miejsca, więc postanowiłam z niej nie rezygnować. A dlaczego? – Spójrzcie na zdjęcie niżej… :3 Te kolory zachwycają nie tylko w opakowaniu, ale przede wszystkim na oku! Można nimi zmalować każdy makijaż. Są tam zarówno maty jak i perły,

A dla wykończenia już letniego makijażu – mój ulubiony zapach – 007 <3 W kosmetyczce nie może także zabraknąć chusteczek, które wykorzystuję do obczyszczenia pędzli podczas makijażu oka (ponieważ zabieram ze sobą tylko dwa!). A także mojego balsamu do ust z Palmer.

 

 

 

 

 

 

 

Dajcie koniecznie znać, co jest w Waszej letniej/wakacyjnej kosmetyczce!!! :* Buziaki! :*

Komentarze