Pielęgnacja | Twarz

BioSerum do twarzy – AVEBIO | RECENZJA

Listopad 19, 2016

avebio serum Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy dobieram bardzo skrupulatnie, ponieważ mam cerę skłonną do niedoskonałości, zapychania i ogólnie rzecz ujmując – do wszystkiego co złe. 😛 Mam nadzieję, że niektóre z Was to rozumieją 🙂 Nie sięgam po niepewne kremy, peelingi czy maści i płyny do mycia, ale jednocześnie uwielbiam testować nowości – nowości dla mnie, niekoniecznie dla Was. Jeśli kosmetyk się nie sprawdza (to znaczy – zapycha mnie, powoduje wysyp niedoskonałości itp.) widzę to już po kilku użyciach i wtedy go natychmiastowo odstawiam. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją serum do twarzy firmy AVEBIO.

Nie stosuję olejów na twarz, ponieważ panicznie boję się tego, że mnie zapchają. Dzisiaj recenzowana perełka w swoim składzie ma głównie oleje: ekstrakt z liści oliwnych, sok z miąższu aloesu, olej z rokitnika, olej z dyni, olej kokosowy, olej z marchwi, olejek z neroli i olejek paczulowy. Każdy z nich ma inne zadanie, ale czy działa? O tym za chwilę. 🙂

Co o produkcie mówi nam producent? Na pewno same pozytywne rzeczy, ale ile z nich jest prawdą? 😀

W skrócie, produkt ma za zadanie: działać przeciwstarzeniowo, tonizować, intensywnie nawilżać, zwiększać ilość kolagenu w skórze, dostarczać witamin C, A, B1, B2, E, rozświetlać i przywracać blask, nadawać elastyczności, wygładzać, działać antybakteryjnie, zwężać rozszerzone pory.

avebio serum recenzja Wyżej wyszczególniłam kwestie, które w 100% ZAUWAŻYŁAM I Z KTÓRYCH JESTEM ZACHWYCONA. Dawno nie miałam produktu, który by tak silnie nawilżył moją cerę. Serum stosuję od miesiąca i stosuję je tylko na noc – producent niby twierdzi, że można je stosować rano i wieczorem, ale nie mam aż tyle czasu rano, aby czekać na wchłonięcie produktu przed nałożeniem makijażu. Poza tym serum i tak pozostawia na twarzy warstwę (nie jest tłusta ani klejąca, ale wyczuwalna). Ma dość specyficzny (mocno wyczuwalny) zapach – jeśli wiecie jak pachnie maść końska, to jest to dość podobny zapach. Po miesiącu jestem już przyzwyczajona, ale początki były ciężkie. Jeśli ktoś nie lubi intensywnych zapachów tego typu, to będzie ciężko. Po pierwszym użyciu mogłam już zauważyć zdecydowane uelastycznienie mojej skóry – to był bardzo przyjemny efekt narastający wraz czasem stosowania serum. Jest to także jedyny produkt, który widocznie wpłynął na moje rozszerzone pory w okolicach nosa.

bio serum do twarzy avebio
SERUM AVEBIO:

  • kosztuje 84 zł (więcej info TUTAJ)
  • pojemność: 60 ml
  • nie zawiera parafiny, parabenów i sztucznych barwników
  • przeznaczony do każdego typu cery
  • nie był testowany na zwierzętach
  • bardzo wydajny, po miesiącu codziennego używania zauważyłam minimalne zużycie w słoiczku

OGÓLNA OCENA: 8/10

Podsumowanie: nawilżenie na 100% (w okresie jesienno-zimowym produkt marzenie, ponadto miałam bardzo wysuszone okolice brody ze względu na stosowanie maści dermatologicznych, a teraz jestem zachwycona stopniem nawilżenia!), nie zapycha, nie podrażnia, nie uczula. Za brak efektów rozjaśnienia (o których wspomina producent) odjęłabym punkty, ale to nawilżenie naprawdę skradło moje serce. I wydajność! I skład! ♥

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *